Lipofilling piersi – co to jest lipofilling?

Najkrócej mówiąc – Lipofilling – naturalna metoda korekty piersi

W dzisiejszych czasach, gdy wieczne piękno, młodość i smukła sylwetka stały się praktycznie wymogiem nowoczesnej kobiety, trudno znaleźć panie naprawdę zadowolone ze swojego ciała.

W trosce o wygląd i dobre samopoczucie nie ma nic zdrożnego i higieniczny tryb życia może wyjść tylko na zdrowie.

Bywają jednak sytuacje, gdy zbilansowana dieta i sportowy tryb życia nie wystarczą do osiągnięcia zadowolenia z własnego wyglądu.

Co wtedy?

Gdy natura nie spełnia oczekiwań…

Trzydziestoletnia Agnieszka po trzecim dziecku ze smutkiem zauważyła niekorzystne zmiany na swoim ciele.

Cienkie, srebrne niteczki rozstępów, zwiotczały i oklapły brzuch, szersze uda, a przede wszystkim opadnięte i jakby wysuszone piersi, które po karmieniu dzieci całkowicie straciły swój kształt stając się przykrym widokiem w lustrze dla Agnieszki.

Agnieszka bardzo starała się powrócić do formy sprzed ciąży. Zapisała się do fitness klubu i zaczęła biegać w pobliskim parku.

Zrezygnowała z ciasta do kawy oraz przeszła na wegetarianizm.

Niestety, choć udało jej się zrzucić kilka kilogramów, to niekorzystny wygląd brzucha i piersi pozostał.

Natura w swej nieskończonej mądrości uzbroiła kobiety w odpowiednie mechanizmy, by mogły bezpiecznie znieść ciążę i wykarmić dzieci bez uszczerbku dla zdrowia matki. Ciało kobiety ma niesamowite zdolności adaptacyjne i jest w stanie powiększyć się, magazynować niezbędne składniki odżywcze dla dziecka, wykarmić i wrócić do sprawności sprzed ciąży.

Często jednak się zdarza, że panie po ciąży z niezadowoleniem obserwują zmiany, którymi nie są zachwycone i których nawet ogromna radość z macierzyństwa nie jest w stanie przesłonić.

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu kobiety musiały godzić się ze swym losem i nauczyć akceptować większy rozmiar ubrań i inny wygląd ciała.

Dziś na szczęście już nie muszą.

Tłuszcz – niechciany lokator czy magiczny preparat?

Fałdki, boczki, tłuszcz odkładający się na udach, ramionach i pośladkach to demokratyczne zjawisko, bo traktuje równo i sprawiedliwie kobiety na całym świecie.

A panie w większości odpłacają niechęcią i nieustanną walką z niechcianym lokatorem.

Ale czy słusznie?

Jeszcze do niedawna medycyna plastyczna traktowała tłuszcz w podobny sposób, ale ostatnimi czasy komórki tłuszczowe zostały zrehabilitowane i obdarzone nową uwagą.

Iman, przepiękna supermodelka amerykańska somalijskiego pochodzenia, żona Dawida Bowie obecnie ma ponad sześćdziesiąt lat, ale nadal przykuwa uwagę pięknem i stylem.

Zapytana przez dziennikarzy o sekret młodości odparła: kilka kilogramów więcej wygładza skórę i poprawia wygląd.

Cóż, zjawiskowa Iman miała wtedy rację. Do takiego samego wniosku doszli naukowcy i lekarze zajmujący się medycyną plastyczną.

Komórki tłuszczowe odżywiają skórę nadając jej zdrowy i napięty wygląd.

W ten sposób niechciany tłuszcz rozpoczął nową erę w przywracaniu pacjentom na całym świecie młodości oraz pozwolił na bezpieczne i naturalne korekty plastyczne.

 

Co to jest przeszczep tłuszczu?

Agnieszka, o której opowiadaliśmy wcześniej zgłosiła się do kliniki chirurgii plastycznej zniechęcona walką z obwisłym brzuchem i opadniętymi po karmieniu piersiami.

Lekarz chirurg zaproponował jej zabieg lipofillingu piersi. Co to jest lipofilling, inaczej zwany przeszczepem własnego tłuszczu? Odpowiedź znajdziemy tutaj http://klinikagrzesiak.pl/powiekszenie-piersi/

 

Specjalista chirurgii plastycznej wyjaśnił pacjentce zakres zabiegu i spodziewany efekt.

Podczas znieczulenia ogólnego pobierany jest tłuszcz z newralgicznych miejsc ciała pacjentki, w przypadku Agnieszki był to obszar brzucha, by po niewielkiej obróbce podać go w piersi.

Wynik końcowy był spektakularny. Piersi pacjentki wyraźnie uniosły się i wypełniły pozostając miękkie i dalej naturalnie wyglądając. Okolice brzucha zmniejszyły się i wyrównały. Skóra pozostała bez blizn.

Pacjentkę czeka jeszcze jedno wypełnienie własnym tłuszczem, ale już po pierwszym jej marzenie powrotu do ciała sprzed ciąży zaczęło nabierać rumieńców.

 

Jak jeszcze można wykorzystać zbawienny tłuszcz?

Oprócz powiększenia piersi, tłuszcz autogenny wykorzystywany jest jako całkowicie bezpieczny zamiennik liftingu wypełniając zmarszczki na twarzy i szyi. Ujmuje się wtedy nawet piętnaście lat, a własny tłuszcz pozostaje nawet na całe życie.